Sygn. akt V GC 192/26
UZASADNIENIE
Powódka (...) Spółka Akcyjna spółka komandytowa w D. złożyła pozew przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w A. o zapłatę kwot 5.180,28 zł i 118,29 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, oraz kosztami procesu, w tym zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu tak dochodzonego roszczenia wskazane zostało, że w dniu 23 sierpnia 2025 r. doszło do zdarzenia, w wyniku którego uszkodzeniu uległ należący do powodów pojazd marki E., dla którego pozwana spółka świadczyła ochronę ubezpieczeniową, na podstawie dobrowolnej umowy ubezpieczenia autocasco. Pozwana przyznała odszkodowanie w wysokości 32.947,79 zł, natomiast rzeczywisty koszt naprawy przedstawiał wartość 38.128,07 zł, ujawnioną w fakturze VAT dołączonej do pozwu. Wobec braku uznania zasadności dopłaty do odszkodowania powódka wystąpiła na drogę sądową domagając się zapłaty różnicy w kwocie 5.180,28 zł. Nadto, strona powodowa dokonała kapitalizacji roszczenia odsetkowego żądając tym tytułem zapłaty kwoty 118,29 zł wraz z dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wytoczenia powództwa. Jak wyjaśniono, powódka nabyła przedmiotową wierzytelność wskutek umowy cesji zawartej z poszkodowanym.
W dniu 9 stycznia 2026 r., w sprawie zadekretowanej pod sygnaturą akt IV GNc (...)/25, Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym Gdańsk-Północ w Gdańsku uwzględnił powództwo w pełni wydając nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Pozwany ubezpieczyciel skutecznie zaskarżył powyższe orzeczenie wnosząc o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Argumentując swoje stanowisko pozwana podniosła, że ustalona należność z tytułu przedmiotowej szkody odpowiadała w pełni postanowieniom umownym. Zakwestionowała z kolei moc dowodową przedłożonej przez powódkę kalkulacji naprawy i faktury VAT. Nadto, przytoczyła fragment wiążących Ogólnych Warunków Umowy, zgodnie z wysokość odszkodowania ustala się z uwzględnieniem stawek ustalonych przez (...), a w wariancie serwisowym i optymalnym w oparciu o średnie ceny usług stosowane przez warsztaty o porównywalnej kategorii do warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
W dniu 23 sierpnia 2025 r. doszło do zdarzenia, w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki E., stanowiący własność (...) (Polska) sp. z o.o. w A.. Pojazd w chwili uszkodzenia podlegał dobrowolnemu ubezpieczeniu autocasco w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń, któremu szkoda została zgłoszona w dniu 26 sierpnia 2025 r.
(okoliczności niesporne)
Łącząca strony umowa ubezpieczenia została zawarta w wariancie serwisowym i miały do niej zastosowanie Ogólne Warunki Ubezpieczeń Komunikacyjnych (...) zatwierdzone uchwałą zarządu pozwanej nr (...) z dnia 19 marca 2024 r. (dalej OWU).
Zgadnie z treścią § 17 ust. 2 pkt 2a) OWU, z zastrzeżeniem ust. 3-5 i 7, wysokość odszkodowania ustala się z uwzględnieniem zasad określonych w ust. 1-2 i sposobu naprawy pojazdu w wybranym przez ubezpieczonego warsztacie wykonującym naprawę oraz w oparciu o zasady zawarte w systemie L., X. lub DAT z zastosowaniem stawki za roboczogodzinę ustalonej w wariancie serwisowym i optymalnym w oparciu o średnie ceny usług stosowane przez warsztaty porównywalnej kategorii do warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat.
Wedle zaś treści § 17 ust. 3 OWU, w razie udokumentowania naprawy pojazdu rachunkami lub fakturami VAT, (...) weryfikuje koszty wynikające z tych rachunków lub faktur VAT pod kątem ich zgodności z zasadami określonymi w ust. 2.
(dowody: polisa, k. 18-19; OWU - zapisane na płycie CD, k. 59)
Powódka, po wykonaniu naprawy na zlecenie poszkodowanej spółki, wystawiła fakturę VAT (...), opiewającą na kwotę 34.195,58 zł netto, po czym doręczyła ja ubezpieczycielowi, który otrzymał fakturę w dniu 24 września 2025 r.
(dowody: faktura VAT. K. 13-14; pismo pozwanej z 29.10.2025 r. - zapisane na płycie CD, k. 59 )
Decyzją z dnia 21 października 2025 r., po uzyskaniu ze strony poszkodowanej faktury VAT związanej z naprawą uszkodzonego pojazdu, pozwana ustaliła ostateczną wysokość odszkodowania na kwotę 32.947,79 zł netto, przy uwzględnieniu 50% stawki podatku od towarów i usług, które zostało ustalone z zastosowaniem stawek za prace naprawczo-lakiernicze w wysokości 85,00 zł netto i uregulowań OWU.
(dowody: decyzja pozwanej z 21.10.25 r., kalkulacja naprawy pozwanej, zweryfikowana faktura VAT - zapisane na płycie CD, k. 59)
(...) (Polska) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w A. w dniu 1 listopada 2025 r. zawarła z powódką umowę cesji, mocą której przeniosła na nią wierzytelność z tytułu odszkodowania za przedmiotową szkodę w pojeździe marki E. wobec pozwanego ubezpieczyciela.
(dowód: umowa cesji wraz z załącznikami, k. 8-12)
W dniu 2 grudnia 2026 r. strona powodowa wystosowała do ubezpieczyciela wezwanie do zapłaty kwoty 5.180,28 zł, jednakże pozwana odmówiła przyznania dopłaty do odszkodowania.
(dowód: wezwanie do zapłaty, k. 39; potwierdzenie doręczenia, k. 40; pismo pozwanej z 22.12.2025 r. - zapisane na płycie CD, k. 59 )
Powyższe ustalenia faktyczne zostały przez Sąd orzekający poczynione na podstawie zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji, w tym tej składającej się na akta szkody, zapiane na dołączonej do akt płycie CD. W ocenie Sądu, dowody te były wiarygodne, nie budzące wątpliwości, co do ich prawdziwości i rzetelności sporządzenia. Żadna ze stron postępowania nie zgłaszała zarzutów odnośnie do tego materiału dowodowego i nie podważała możliwości ich procesowego wykorzystania.
Odnosząc się do lakonicznego zarzutu polegającego na zakwestionowaniu mocy dowodowej faktury VAT powódki podkreślić trzeba, że nie mógł on odnieść znaczenia dla rozstrzygnięcia, albowiem po pierwsze faktura skutecznie stanowiła dowód na okoliczność zakresu i wysokości kosztów wydanych celem naprawy pojazdu, a po drugie pozwana na etapie postępowania likwidacyjnego nie tylko nie kwestionowała mocy tego dokumentu, ale dokonując jego weryfikacji sama przyznała na jego podstawie dopłatę do odszkodowania.
Sąd, działając na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c., pominął dowód z opinii biegłego sądowego uznając go za zbędny dla rozstrzygnięcia sporu, a to wobec braku sporu stron co do tego, że zastosowane przez zakład naprawczy stawki roboczogodzin odpowiadają stawkom rynkowym.
Sąd zważył, co następuje.
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w pełni.
W pierwszej kolejności zaznaczenia wymaga, że przedmiotem sporu pozostawało jedynie ustalenie, czy pozwany ubezpieczyciel prawidłowo zweryfikował koszty naprawy uszkodzonego pojazdu w oparciu o postanowienia Ogólnych Warunków Umowy Autocasco.
Stosowanie do treści art. 805 § 1 i § 2 punkt 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się spełnić określone świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku. Świadczenie zakładu ubezpieczeń polega na zapłacie – przy ubezpieczeniu majątkowym – określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Zakres odszkodowania precyzuje umowa stron, w tym postanowienia ogólnych warunków umowy – w tym przypadku ogólne warunki ubezpieczeń komunikacyjnych A., które należy traktować, jako część umowy (
tak również: Sąd Najwyższy w wyroku z 21.06.2001, IV CKN 382/00).
Nadmienić należy jeszcze, że z art. 805 § 1 k.c. wynika obowiązek zakładu ubezpieczeń zapłaty ubezpieczającemu odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku, ale jego aktualizacja następuje dopiero wówczas, gdy ubezpieczający udowodni, że zaistniał wypadek przewidziany umową ubezpieczenia, powstała szkoda w wykazywanej przez niego wysokości oraz zaistnienie związku przyczynowego między tymi zdarzeniami. Także w doktrynie przyjmuje się zgodnie, że w ramach odpowiedzialności odszkodowawczej, co do zasady ciężar dowodu istnienia i wysokości szkody spoczywa na poszkodowanym. Odpowiada to ogólnej regule, że fakty prawotwórcze, czyli powodujące powstanie skutków prawnych musi udowodnić podmiot, który na tej podstawie twierdzi o istnieniu prawa.
Nie budzi również wątpliwości, że pomimo pewnych różnic w stosunku do ogólnych zasad rządzących obowiązkiem naprawienia szkody odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń ma charakter odpowiedzialności odszkodowawczej. Uznanie jednak identyczności treści znaczeniowej pojęcia „szkody” w przepisach ogólnego prawa odszkodowawczego i w prawie ubezpieczeniowym nie wyłącza różnic, czego przykładem są zagadnienia związane z ustaleniem wysokości szkody. W zakresie ubezpieczeń umownych sposób ustalenia szkody określają z reguły ogólne warunki ubezpieczenia (
tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z 22 lipca 2005 r., III CZP 49/05).
Dla odpowiedzialności ubezpieczeniowej, która nie jest odpowiedzialnością z czynu niedozwolonego, istotna jest treść umowy ubezpieczeniowej oraz treść uzupełniających ją ogólnych warunków ubezpieczenia (art. 805 § 1 k.c. oraz art. 6 i 7 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej - Dz. U. 1996 r. Nr 11 poz. 62 ze zm.;
zob. wyrok Sądu Najwyższego z 13.01.2004 r., V CK 100/2003).
Przenosząc te rozważania prawne na płaszczyznę stanu faktycznego niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że zakres odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń determinowała zawarta umowa ubezpieczenia w wariancie serwisowym oraz towarzyszące jej OWU. Ogólne warunki umów określały sposób kalkulacji wysokości odszkodowania należnego ubezpieczonemu.
Podkreślić należy, że o ile treść zapisów umowy oraz fakt zastosowania OWU, w brzmieniu zgodnym z uchwałą zarządu pozwanej nr (...) z dnia 19 marca 2024 r., nie były pomiędzy stronami sporne, o tyle pozwana spółka w sprzeciwie od nakazu zapłaty zacytowała nieprawidłową (nieaktualną) treść § 17 OWU. Nie bez znaczenia pozostawała również skrótowość tego środka zaskarżenia, albowiem spółka zobowiązana do przedstawienia wszystkich twierdzeń oraz przytoczenia faktów, którym przeczy, ograniczyła się do ogólnego stwierdzenia o prawidłowym ustaleniu odszkodowania, jak również przytoczenia zapisów OWU AC i to nieprawidłowej treści. Nadmienienia również wymaga, że Sąd zwrócił się do pozwanej celem ustalenia zakresu sporu – zarządzeniem z dnia 7 kwietnia 2026 r. – do konkretnego podania, jakie okoliczności pozwu kwestionuje, w tym, czy kwestionuje fakt rynkowości stawki zastosowanej przy naprawie u powódki, czy poza stawką roboczogodzin kwestionuje inne okoliczności towarzyszące naprawie, takie jak zakres naprawy, ilość uwzględnionych roboczogodzin, ceny i rodzaj części użytych do naprawy, zastrzegając przy tym rygor uznania, że pozwana kwestionuje wyłącznie stawkę roboczogodzin z uwagi na naruszenie § 15 i 17 OWU nie kwestionując samej rynkowości stawki zastosowanej przy naprawie. W braku reakcji pełnomocnika ubezpieczyciela na owe zobowiązanie, Sąd nie był władny do czynienia innych ustaleń, jak to, że sporna pozostaje wyłącznie interpretacja zapisów OWU z punktu widzenia stawek roboczogodzin.
W efekcie powyższego, przytoczenia wymaga treść § 17 ust. 3 OWU łączącej strony umowy autocasco, który stanowi, że w razie udokumentowania naprawy pojazdu rachunkami lub fakturami VAT, (...) weryfikuje koszty wynikające z tych rachunków lub faktur VAT pod kątem ich zgodności z zasadami określonymi w ust. 2. Z kolei w treści ustępu 2 pkt 2a), w ramach sposobu ustalania wysokości roboczogodzin zastrzeżono, że stawki za roboczogodzinę w wariancie serwisowym ustala się w oparciu o średnie ceny usług stosowane przez warsztaty porównywalnej kategorii do warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat.
Sąd podzielił pogląd prezentowany przez powódkę, wedle którego przytoczony zapis § 17 ust. 2 pkt 2a) OWU AC nie został sformułowany w sposób jednoznaczny i zrozumiały. W szczególności wątpliwości budzi sposób ustalenia odszkodowania oparciu o „średnie ceny usług stosowane przez warsztaty porównywalnej kategorii do warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat”. Sąd oceniając powyższe sformułowanie zważył, że skoro nie precyzuje ono, jakie dokładnie stawki należy przyjąć do ustalenia odszkodowania, a to czy mają być to stawki najwyższe lub najniższe spośród stosowanych na terenie województwa (...) przez warsztaty (...), lub też że mają to być stawka ustalona jako średnia arytmetyczna ustalona w oparciu o ceny usług naprawczych warsztatów (...), czy też w inny sposób, przyjąć należało, że odszkodowanie może być ustalone z zastosowaniem stawek faktycznie stosowanych na rynku lokalnym rynku. Co więcej, wskazania wymaga, że przepisy ustawy o działalności ubezpieczeniowej z dnia 22 maja 2003 r. w art. 12 ust. 3 tymczasem nie tylko nakazują formułowanie ogólnych warunków ubezpieczenia w sposób jednoznaczny i zrozumiały, lecz także nakładają obowiązek dokonywania interpretacji postanowień sformułowanych niejednoznacznie na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego, uposażonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia (art.12 ust. 4 powołanej ustawy).
Wobec powyższego, Sąd przyjął, że sporny zapis OWU pozostaje nieważny w zakresie, w jakim nakazuje ustalenie wysokości należnego poszkodowanemu odszkodowania
z uwzględnieniem „stawki średniej”, gdyż został sformułowany w sposób niejednoznaczny, a nadto przewiduje on
de facto arbitralne narzucenie przez ubezpieczyciela stawki za roboczogodzinę prac blacharsko – lakierniczych.
W rezultacie poczynionych uwag, ustalenie wysokości należnego odszkodowania winno nastąpić w oparciu o stawki rynkowe (...) występujące na rynku lokalnym powódki. Jak już natomiast zaznaczono wyżej, pozwana spółka nie kwestionowała w tym postępowaniu faktu, że rzeczywiste koszty naprawy przedmiotowego pojazdu odpowiadały w zakresie stawek cenom występującym na rynku. Wobec tej okoliczności, na mocy art. 230 k.p.c. w zw. z art. 229 k.p.c., Sąd uznał, iż ów uznany za przyznany fakt rynkowości stawek nie wymagał w procesie dowodu i powinien być ustalony zgodnie z twierdzeniami powodowej spółki. Podkreślić w tym miejscu również trzeba, że pomimo, iż pozwana w toku likwidacji szkody zakwestionowała zakres szkody usuwając w toku weryfikacji faktury powódki dwie pozycje, w niniejszym postępowaniu nie powieliła już zarzutów w tej materii. Wobec tego spostrzeżenia konieczne stało się także uznanie za przyznany zakres szkody ujawniony w dokumentacji szkodowej, a nadto fakty z tym związane za bezsporne.
Mając dalej na uwadze, że bezsporny koszt naprawy przedmiotowego pojazdu, przy zastosowaniu wariantu serwisowego, który winien znaleźć w sprawie zastosowanie, wynosił 38.128,07 zł (34.195,58 zł netto + 50% VAT), jak również, iż pozwana do tej pory wypłaciła kwotę 32.947,79 zł, skonstatować należało, że pozostała do zapłaty na rzecz powodowej spółki kwota 5.180,28 zł, co znalazło swój wyraz w punkcie pierwszym wyroku.
O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 817 k.c. Zgodnie z treścią art. 817 k.c., ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w § 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia w którym, przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. W terminie, o którym mowa w § 1, zakład ubezpieczeń wypłaca bezsporną część odszkodowania. Odnosząc to do realiów niniejszej sprawy, przypomnienia wymaga, że powódka dokonała kapitalizacji roszczenia ubocznego przed wystąpieniem na drogę postępowania sądowego domagając się zapłaty z tego tytułu kwoty 118,29 zł wraz z dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot 5.180,28 zł i 118,29 zł od dnia wytoczenia powództwa, to jest od dnia 23 grudnia 2025 roku. Zakres skapitalizowanych odsetek obejmował przy tym okres od dnia 23 września 2025 r. do dnia 16 grudnia 2025 r. Jako, że do zgłoszenia przedmiotowej szkody doszło natomiast w dniu 26 sierpnia 2025 r., zdaniem Sądu, tak ukształtowane żądanie powódki pozostawało w pełni uzasadnione w świetle stanu faktycznego niniejszej sprawy, jak również powołanych przepisów i art. 482 k.c. Co również istotne strona pozwana w tym zakresie nie przedstawiała żadnych zarzutów i nie podnosiła twierdzeń sprzecznych ze stanowiskiem powodowej spółki.
Konkludując, Sąd w punkcie pierwszym orzeczenia wieńczącego spór w pierwszej instancji zasądził od pozwanej (...) Zakład (...) Spółki Akcyjnej w A. na rzecz powódki (...) Spółki Akcyjnej spółki komandytowej w D. kwotę 5.298,57 zł (5.180,28 zł + 118,29 zł) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 23 grudnia 2025 roku do dnia zapłaty.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie drugim wyroku, działając na podstawie art. 98 k.p.c., to jest zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty procesu strony powodowej złożyła się opłata od pozwu w wysokości 400,00 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 1.800,00 zł, ustalone zgodnie z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł. Łącznie zatem koszty powódki wyniosły 2.217,00 zł, która to kwota została zasądzona od pozwanej na jej rzecz wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, zgodnie z żądaniem pozwu, na zasadzie art. 98 § 1 i 1
1 k.p.c.
Gdańsk, dnia 10 sierpnia 2026 roku
Sędzia
Magdalena Ditmer
Sygn. akt V GC 192/26
ZARZĄDZENIE
1.
(...)
2.
(...):
-(...)
3.
(...)
(...)
Sędzia
Magdalena Ditmer